Obserwatorzy

czwartek, 25 sierpnia 2016

Ślub w granacie :)

Hej, hej!

Daaaaawno mnie tu nie było, oj bardzo dawno.
Trochę zawirowań i tak się potoczyło.
Ale jestem, wróciłam (zanim mnie zwolnią hahhaha) i mam nadzieję, że wszystkiemu podołam jak trzeba ☻

Moim zwyczajem, przedstawiam Wam exploding boxa.
Niegdyś zrobienie takiej pracy zajmowało mi maksymalnie 4 godziny.
Dziś czasem 4 dni.
No cóż...
Nie można mieć wszystkiego, ale najważniejsze dla mnie, że mogę robić!
To bardzo cieszy.

Jedyna niedogodność, jaka pojawiła się ostatnimi czasy, to taka, że tracę wzrok i cięcie papieru przy użyciu ołówka, linijki i nożyka do tapet, staje się niesamowitym utrudnieniem.
Zwłaszcza na ciemnym papierze, który kocham szalenie, a który stał się moją zmorą. Więcej idzie na zmarnowanie, niż właściwe wykorzystanie.
I muszę koniecznie zanabyć gilotynę lub trymer.
Nie macie jakiegoś sponsora, który zechciałby mnie wesprzeć w w tym temacie?
Ja, w zamian, z sercem na dłoni bym robiła reklamę!

Się rozpisałam!
Ale to tylko dlatego, że za Wami tak strasznie tęskniłam☻






Wykonanie takiego pudełeczka na kasę jest bardzo proste.
Poniżej przedstawiam Wam szkic.


Do tak wykonanego i złożonego pudełeczka najpierw mocujemy tasiemkę, która zamknie nam wieczko.
Następnie wycinamy kwadrat większy o 3 mm, czyli o wymiarach 7,8 cm x 7,8 cm.
Tak, by wieczko nie zapadało nam się do środka, a oparło się na ściankach.
I można już ozdabiać.

Oczywiście można wykonać tradycyjne pudełko, w którym się ściąga wieczko, ale ja osobiście wolę taką niby szkatułkę.

Mam nadzieję, że mój pomysł się Wam spodoba i  kiedyś go wykorzystacie ☻

Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
Art Soul.

4 komentarze: